Instrukcja napełniania kartridża Lexmark 10N0026
i 10N0227
Metoda 1 (bez odrywania daszka)
Zalety: nie trzeba rozbierać kartridża - nie istnieje
problem poprawnego styku między kartridżem a drukarką.
Wady: nie widać poziomu tuszu w poszczególnych
przegrodach - możliwość przelania i przebarwienia
kolorów.
1. W daszku należy wykonać otworki w miarę
dokładnie w miejscach zaznaczonych na zdjęciu
2. Otworki
wykonujemy wwiercając igłę w plastik daszka. Wbrew
pozorom czynność ta nie sprawia trudności (Zdj. 1). Otworki
te znajdują się bezpośrednio nad otworami wlewowymi
tuszu wewnątrz kartridża.

2. Ze strzykawek ściągamy zatyczki i zakładamy
igły. Następnie wbijamy we wcześniej przygotowane
otworki (rozkład kolorów zdj. 2) na głębokość maks. 3/4
ich długości. Nie wolno wbijać głębiej, gdyż można
przebić sitko zakrywające kanalik doprowadzający tusz do
dysz. Wstrzykujemy maks. 3 ml tuszu każdego koloru.
Ponieważ kolory nie zużywają się jednakowo, najlepiej
dolewać tylko brakujący tusz np. żółty (Zdj. 3).

3. Następnie napełniony kartridż, jeśli jest taka
potrzeba oczyszczamy zwilżoną szmatką (chustką
higieniczną) w okolicy dysz i styków elektrycznych,
instalujemy w drukarce i wykonujemy czyszczenie dysz
oraz kalibrację. Ewentualne przebarwienia ustępują po
wydrukowaniu kilku stron.

Metoda 2 (z oderwaniem daszka)
Zalety: widać poziom tuszu w poszczególnych przegrodach
- możliwość precyzyjnego dolania tuszu.
Wady: problemy z dokładnym przyklejeniem daszka -
możliwość niedokładnego styku między kartridżem a
drukarką (objawiająca się przerwami w wydruku).
1. Używając noża należy podważyć i oderwać daszek
od reszty kartridża (Zdj. 1). Żeby uniknąć kłopotów z
właściwym przymocowaniem daszka po napełnieniu,
powinniśmy przyłożyć nóż do rogu kartridża i przesuwać
go dookoła blisko krawędzi. Dzięki temu nie odetniemy
plastikowych "kołeczków", które wystają z daszka
kartridża i wchodzą w otwory wlewowe.

2. W środku są trzy komory wypełnione gąbkami. W nich po dokładnym
przyjrzeniu się widzimy ślady po wlewanym fabrycznie
tuszu (rozkład kolorów na zdjęciu 2).

3. Ze strzykawek ściągamy zatyczki i nakładamy
igły. Wbijamy igły na głębokość maksymalnie 2/3 ich
długości. Nie wolno wbijać głębiej, gdyż można przebić
sitko zakrywające kanalik doprowadzający tusz do dysz.
Wstrzykujemy maksymalnie po 3 ml każego tuszu - nie
wolno pomylić kolorów. Pomagamy sobie tłoczkiem. UWAGA:
nie sugerować się tym, że po napełnieniu tuszem nie
widać go u góry gąbki. Fabrycznie tusz zalega w dolnej
części gąbki. Ponieważ kolory nie zużywają się jednakowo
najlepiej jednorazowo dolewać po 3 ml tylko brakującego
koloru (np. żółtego - Zdj. 3).

4. Test, którego koloru brakuje wykonuje się przy
pomocy programu sterującego drukarki "czyszczenie dysz"
- brak lub niepełny pasek koloru podpowiada, którego
trzeba dolać. Po sprawnym napełnieniu i przyłożeniu
bibuły do dysz powinien odbić się obraz trzech wyraźnych
kolorowych plamek. Brak danego koloru plamki świadczy o
tym, że ta część dysz jest zaschnięta lub tusz jeszcze
nie dotarł do dysz.
5. W takim przypadku należy dmuchnąć w jeden z dwóch
otworów danej przegrody (drugi należy zatkać palcem) -
tusz przemieści się do dysz. Można też użyć gruszki dla
niemowląt lub strzykawki z odpowiednio spreparowaną
uszczelką na końcu lub też użyć specjalnego adaptera,
który nakłada się na głowicę i odsysa tusz przez dysze. Ewentualne
przebarwienia ustępują po wydrukowaniu kilku stron.
6. Po uzupełnieniu tuszu przyklejamy daszek do
reszty kartridża przy pomocy dołączonej taśmy
samoprzylepnej (Zdj. 4) lub klejem, ale drugi sposób
sprawia niepotrzebny problem przy kolejnym napełnieniu.

7. Po pomyślnym napełnieniu jeśli zachodzi taka
potrzeba dokładnie oczyszczamy zwilżoną szmatką (chustką
higieniczną) okolice dysz i styki elektryczne,
instalujemy kartridż w drukarce i wykonujemy czyszczenie
dysz oraz kalibrację. Ewentualne przebarwienia ustępują
po wydrukowaniu kilku stron. Przy następnym napełnieniu
wystarczy tylko odkleić taśmę.
Opracował:
Piotr Jagodziński
Product Manager
www.jw-tonery.com.pl
|